Dungeon Siege
Gracz na samym początku gry dowiaduje się, że jego bohater jest zwyczajnym chłopem. Nieciekawie zapowiadająca się fabuła już po kilku momentach od początku zaczyna się rozwijać, a nasz bohater musi stanąć do walki z, jak to bywa w RPGach, hordami potworów. System gry jest zbudowany w taki sposób, że nasza postać zależnie od tego, w jaki sposób się zachowujemy, szkoli się w mieczu, magii, łuku i innych, przeróżnych zdolnościach. Nie musimy zatem co poziom dodawać kolejnych punktów, gra wyręcza nas, dzięki czemu unikamy paradoksów, jakie zdarzają się w grach RPG - często walcząc łukiem możemy później zdobyte punkty doświadczenia dodać choćby w magię ognia. W grze dowodzimy jednak nie samym bohaterem, a całą drużyną. W danym momencie wydajemy rozkazy jednemu tylko członkowi naszej drużyny, cała reszta automatycznie walczy z napotkanym wrogiem wedle swoich umiejętności. Jednakże możemy w każdej chwili zmienić bohatera któremu wydawane są rozkazy, czyli na przykład zatrzymać grę i kazać magowi uleczyć słabującego na zdrowiu wojownika. Ogółem gra jest dobra. Nie wyróżnia się ani pozytywnie, ani negatywnie spośród innych gier w tym gatunku.
